Wielka kradzież kasy z budżetu trwa. PiS wyrywa wszystko co się da, ale kradzione nie tuczy

Nie trzeba sondaży, by zrozumieć, że PiS już stracił władzę. Wystarczy popatrzeć na kolejne odsłony afery Willa Plus. Swoją aferę ma Ministeratwo Finansów, Ministerstwo Sportu, Ministerstwo Zdrowia… Można by zapytać, które ministerstwo jeszcze nic nie ukradło. Ale takiego chyba nie znajdziemy.

Wielka kradzież kasy z budżetu trwa, bo PiS wyrywa wszystko co się da. Wszystko co możliwe i wszystko co da się wyrwać z budżetu ma trafić w prywatne ręce, by po upadku Kaczyńskiego zapewnić szczęśliwe i dostatnie życie pisowcom. Ale … chyba zapomnieli o pewnym polskim przysłowiu.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


Zgadza się, kradzione nie tuczy. A co więcej, może wysłać nawet takich pisowskich grubasów na drakońską dietę za kilka złotych dziennie za kratki. Dzięki przepisom, które uchwalił Ziobro, te majątki można bez problemu odebrać.

Oczywiście znaleźli się cwaniacy, co „zainwestowali” w kryptowaluty i inne instrumenty finansowe. Nic im to nie da. Sprawiedliwość czeka i i ich dopadnie. Wcześniej czy później.