Podobno, jeśli kogoś chcą pokarać bogowie, to odbierają mu rozum. Tak jest najwyraźniej w przypadku Jarosława Kaczyńskiego. Szef PiS upiera się, by utworzyć komisję ds. wpływów rosyjskich. Mimo że gołym okiem widać, że ta inicjatywa ciągnie PiS na dno.
– Była prowadzona polityka prorosyjska, wpływy rosyjskie były i niewątpliwie w dalszym ciągu są. Wszystko, co można stwierdzić np. w postępowaniu przed taką komisją powinno być społeczeństwu znane. To, że to dla niektórych będzie być może nawet skrajnie niewygodne, to nie ma żadnego znaczenia – mówił dziś Kaczyński.
– To sprawdzian dla demokracji – przekonywał lider PiS, odnosząc się do działań Andrzeja Dudy. – Tego prezydent nie podważył i z tego bardzo się cieszymy – dodał.
No cóż. Wypada powiedzieć jedno: więcej komisji, więcej! Tym większe będzie jesienne zwycięstwo opozycji. I o to przecież chodzi, prawda?
