Po wyborach cena oleju napędowego i benzyny wzrośnie do około 8 zł za litr wynika z przecieków z Nowogrodzkiej. Później ceny będą dalej szły w górę.
– Na Węgrzech przed wyborami ceny oleju napędowego i benzyny był sztucznie zaniżane. Prawda wyszła na jaw po wyborach. Po wyborach ceny diesla wzrosły o ponad jedną trzecią. Nie dajcie się oszukać. Ukryta inflacja czai się za rogiem. W Polsce jest podobnie. Ceny wystrzelą po wyborach tak jak na Węgrzech – napisał ekonomista Sławomir Dudek. Identyczna sytuacja będzie w Polsce.
Jeden z naszych informatorów zdradza też szczegóły tzw. „pułapki na Tuska”. Jeśli Koalicja Obywatelska wygra, to Orlen błyskawicznie podniesie ceny paliw aby wywołać protesty, zanim nowy rząd zdąży odwołać zarząd Orlenu – mówi nam informator powiązany z Nowogrodzką.
Rządzą nami przestępcy oraz głupcy.
– Hipotetyczny scenariusz Węgierski. Oby nie. 132,9% * 6,20 zł z litr = 8,24 zł za litr Niektóre analizy pokazują, że ceny diesla są zaniżone o 20%. 120% * 6,20 zł z litr = 7,44 zł za litr – dodaje Sławomir Dudek.
Hipotetyczny scenariusz Węgierski. Oby nie.
132,9% * 6,20 zł z litr = 8,24 zł za litr
Niektóre analizy pokazują, że ceny diesla są zaniżone o 20%. 120% * 6,20 zł z litr = 7,44 zł za litr
— Sławomir Dudek (@DudSlaw) September 20, 2023











