Jeszcze kilkanaście miesięcy temu wydawało się, że PiS może objąć władzę po raz trzeci. Do niedawna było niemal pewne że PiS co prawda wybory przegra, ale będzie miało najsilniejszy klub w Sejmie. Dziś już wiemy, że tak jednak nie będzie.
Trzeba przyznać, że symbolem końca tej władzy będzie dzisiejszy obrazek Jarosława Kaczyńskiego mamroczącego coś że jest „wiceprezydentem do spraw bezpieczeństwa”. I uważającego, że na tej podstawie może ot, tak dla własnego widzimisię wydawać rozkazy policjantom.
Kaczyński był i pozostaje uosobieniem Prawa i Sprawiedliwości. Bez niego tej partii by nie było. Mamroczący Kaczyński to doskonały symbol tego, czym PiS się stało. Stronnictwem ludzi całkowicie oderwanych od rzeczywistości, ględzących coś o Polsce i myślących o własnym interesie.
Naprawdę, dobrze że odchodzą. I to w taki żałosny sposób.











