Paweł Wojtunik ujawnił, że służby specjalne PiS, na dwa dni przed wyborami, rozpoczęły szeroką akcję podsłuchową mającą na celu utrzymanie władzy przez Kaczyńskiego poprzez szantaż i wywieranie nacisków na polityków opozycji. To jest Rosja. Po prostu Rosja – skomentował to jeden z internautów.
Wygląda więc na to, że pisowskie służby specjalnej troski dopuściły się kolejnego przestępstwa.
Sprawa podsłuchów pokazuje, że ta władza jest skorumpowana do szpiku kości i Polacy bardzo słusznie zrobili, że całe to pisowskie towarzystwo wrzucili do politycznego śmietnika. Ujawnienie faktu podsłuchiwania opozycji w przededniu wyborów wyklucza PiS z życia politycznego i powoduje, że organizację tą trzeba będzie zdelegalizować – komentują internauci.
Wg informacji uzyskanych przez @PawelWojtunik – na dwa dni przed wyborami @CBAgovPL na odprawie kierownictwa w ośrodku w Lucieniu planowano inwigilację polityków partii opozycyjnej żeby uzyskać wpływ na wynik wyborczy‼️‼️‼️
Czy prokurator generalny akceptował wnioski CBA o… pic.twitter.com/krqr07l2Wn— e-wrzosek #FBPE🇪🇺🇵🇱🏳️🌈#FundamentalRights (@e_wrzosek) October 21, 2023










