Według informacji, które docierają do nas z okolic partii demokratycznych, do tej pory miało zgłosić się do nich 32 posłów PiS. Rozpad układu Kaczyńskiego jest coraz bliższy? Nie jest to wykluczone.
Na pierwszym posiedzeniu Sejmu może dojść do wielu niespodzianek. Jedną z najbardziej zaskakujących będzie rozpad klubu PiS. Powstało tam co najmniej sześć grup posłów – buntowników, którzy mają dość Kaczyńskiego. Łącznie grupa ta liczy około 32 osoby i prowadzi rozmowy o utworzeniu własnych kół, klubów a niektórzy liczą na przejście do partii demokratycznych. Wśród tych osób są bardzo głośne nazwiska. To efekt porażki wyborach.
Świadomość tych rozmów w PiS istnieje, stąd paniczne apele o zachowanie jedności i fake newsy pisowskich polityków o tym, że trwają jakieś rozmowy z opozycją.
Z oczywistych względów nie możemy ujawnić kto zgłosił się do opozycji, ale Kaczyński będzie bardzo zaskoczony. Motywacje do rozmów są różne: rozczarowanie, chęć ucieczki od odpowiedzialności, pieniądze – jak to w życiu. Niektórzy oferują przekazanie ciekawych informacji z wewnątrz. Najliczniejsza grupa skupiona jest wokół jednego z byłych ministrów.
Opozycja prowadzi te rozmowy – ostrożnie – ponieważ chce mieć możliwość odrzucania weta Dudy oraz chciałaby postawić prezydenta przez Trybunałem Stanu, co automatycznie zawiesza jego funkcjonowanie na stanowisku. Na końcowy efekt musimy oczywiście poczekać.
Niezależnie od wyniku rozmów rozpad PiS jest coraz bardziej prawdopodobny.










