Wygląda na to, że TVP była zadaniowana w porozumieniu i koordynacji ze służbami specjalnymi PiS. Analizując to co się działo na antenie TVP oraz TVP Info wyraźnie widać, jak zmieniała się na narracja.
– O tym, że nie mieli planu na porażkę może świadczyć kilka pierwszych dni po wyborach, gdy TVP nie wiedziała jak się narracyjnie ustawić. Wrócili do walenia w opozycję, gdy dostali info ze służb, że mają wrócić na kurs i czekać na materiały z podsłuchów – napisał Wojciech Kussowski.
O powiązaniach i komunikacji między CBA a TVP mówiono już pry okazji afery Samuela Pereiry, który wprost przyznał, że dostaje od służb specjalnych PiS materiały. Pochodziły one z kradzieży – służby nielegalnie włamały się na telefon senatora Brejzy.
Widać wyraźnie, że mamy do czynienia z przestępczym antydemokratycznym procederem, który przystoi krajom dyktatorskim.
O tym, że nie mieli planu na porażkę może świadczyć kilka pierwszych dni po wyborach, gdy TVP nie wiedziała jak się narracyjnie ustawić. Wrócili do walenia w opozycję, gdy dostali info ze służb, że mają wrócić na kurs i czekać na materiały z podsłuchów.
— Wojciech Kussowski (@Vojtekus) October 23, 2023










