Najwyraźniej klęska wyborcza wybiła polityków PiS z równowagi. I teraz naprawdę nie wiedzą co powiedzieć. I zaczynają pleść rzeczy naprawdę niestworzone.
– Mam nadzieję, że Polacy, choć dzisiaj powierzyli władzę tej grupie ludzi, jak zobaczą, że zamiast 100 konkretów, obietnic, jest mściwa zmiana, niszcząca polską demokrację i jednocześnie służąca niemieckim interesom, to się obudzą – opowiadał Marek Suski, bliski współpracownik Jarosława Kaczyńskiego.
Po czym zaczął przekonywać, że Tusk przypomina mu… Hitlera.
– Hitler też doszedł w wyniku wyborów demokratycznych do władzy. A co później się działo? – pytał się retorycznie Suski.
Może warto więc mu przypomnieć, że Hitler był liderem partii wodzowskiej. W Polsce jest zaś jedno stronnictwo, które w całości zależy od widzimisię swojego szefa. I z całą pewnością nie jest to Platforma Obywatelska, tylko… No właśnie.










