Ludzie PiS okradli państwowe wydawnictwo! Wyniki audytu: 44 mln złotych straty w 6 lat [FOTO]

Szarańcza Kaczyńskiego.

44 mln złotych straty w ciągu 6 lat zanotowała Presspublica. To spółka, która przed prywatyzacją wydawała m.in. dziennik „Rzeczpospolita”.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


Kontrole nad nią przejęli w 2006 roku związani z PiS publicyści. W efekcie do spółki zaczęto zatrudniać przyjaciół, żony i kochanki polityków tej partii.

Natomiast „dziennikarze” zaczęli wypłacać sobie co miesiąc pensje w wysokości nawet 20-30 tys. złotych. Z kolei redaktorzy naczelny 50-60 tys. złotych.

W spółce zatrudniono nawet żonę wiceprezesa PiS Adama Lipińskiego.

Po latach generująca gigantyczne straty spółkę przejął krakowski biznesmen Grzegorz Hajdarowicz. Gdy po prywatyzacji pracownikom zapowiedziano, że pensje zostaną urynkowione, to został okrzyknięty „niszczycielem”.

Co ciekawe, Sławomir Popowski, były dziennikarz „Rzeczpospolitej”, wygrał proces z Pawłem Lisickim, naczelnym tej gazety z nadania PiS. Sąd uznał, iż nazywanie Lisickiego gwarantem politycznych interesów PiS jest zasadne.

Związani z PiS pracownicy, po prywatyzacji „Rzeczpospolitej” i wygranych przez Kaczyńskiego wyborach, trafili m.in. do TVP i upaństwowionych mediów takich jak Polska Press (ob. Orlen Press).