Fatalny styczeń Dudy. Prezydent idzie od klęski do klęski

Styczeń 2024 słusznie będzie uchodził za jeden z najgorszych miesięcy prezydentury Andrzeja Dudy. Która – przyznajmy – w całości do szczególnie uznanych nie należy.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


– Wyraźnie zdenerwowany prezydent Duda wygłosił oświadczenie, w którym powiedział, że skazanie Macieja Wąsika i Mariusza Kamińskiego było decyzją polityczną. Głowa państwa podważyła publicznie decyzję niezawisłych sądów w sprawie byłych posłów PiS, tak jak zrobili to jego skazani koledzy, którzy wyroków sądu nie uznają. Prezydent inaczej niż wymiar sprawiedliwości twierdzi, że posłowie są „krystalicznie uczciwi” – zauważa Jacek Nizinkiewicz na łamach „Rzeczpospolitej”.

– Głowa państwa nieudolnie przejmuje inicjatywę polityczną. Jeśli kolejnym krokiem prezydenta będzie próba destabilizowania prac rządu przez odesłanie budżetu do Trybunału Konstytucyjnego czy zanegowania głosowania nad nim przez nieobecność Wąsika i Kamińskiego, to poniesie kolejną porażkę. Mówią już o tym konstytucjonaliści – dodaje dziennikarz.

Konsekwencją działań Dudy jest to, że przekroczył już swoje kompetencje. Pytanie tylko, gdzie i czy się zatrzyma?