Czabański żegna się z Radą Mediów Narodowych? Mogło dojść do poważnego naruszenia prawa

Krzysztof Czabański, jeden z najbliższych współpracowników Kaczyńskiego, jest beneficjentem rzeczywistym mediów PiS. To oznacza, że nie może zasiadać w Radzie Mediów Narodowych. Zatajenie faktu bycia beneficjentem i nie zrezygnowanie z zasiadania w Radzie można odbierać jako poważne naruszenie prawa.

Kruszy się pisowski system. Miał być zabetonowany po wsze czasy a okazuje się, że rozpada się sam. Najpierw prokurator Ziobry, teraz Czabański, postać wyjątkowo zresztą odrażająca, jak większość pisowskich aparatczyków. Kończył studia za czasów komuny w … instytucie nauk politycznych, oczywiście należał do PZPR. Ma tez na sumieniu sprawy bardzo poważne: W 1993 wraz z Jarosławem Kaczyńskim i Sławomirem Siwkiem został oskarżony o działanie na szkodę wspólnie zakładanej Fundacji Prasowej „Solidarność” poprzez domniemane nielegalne finansowanie z jej źródeł Porozumienia Centrum.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


Czabański wkrótce może pożegnać się z Radą Mediów Narodowych. A miało być tak pięknie…