Bodnar działa: postępowanie wobec zastępcy prokuratora generalnego

Prokuratorzy Ziobry idą w odstawkę. Dzisiaj rano Prokurator Generalny Adam Bodnar skierował do Rzecznika Prokuratora Generalnego Marka Woźniaka pismo, w którym zażądał wszczęcia postępowania wyjaśniającego wobec Zastępcy Prokuratora Generalnego Roberta Hernanda.

Czego żąda Prokurator Generalny Adam Bodnar?

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


Prokurator Generalny Adam Bodnar żąda, by Rzecznik Prokuratora Generalnego Marek Woźniak wszczął postępowanie wyjaśniające wobec Zastępcy Prokuratora Generalnego Roberta Hernanda w związku z naruszeniem godności urzędu prokuratora.

Co to jest postępowanie wyjaśniające?

Może trwać maksymalnie 30 dni, w czasie których Rzecznik Dyscyplinarny ustala okoliczności oraz przyjmuje oświadczenie prokuratora (którego sprawa dotyczy) lub jego oświadczenie na piśmie. Po tym postępowaniu Rzecznik decyduje czy wszcząć postępowanie dyscyplinarne.

Dlaczego?

W ocenie PG Adama Bodnara zastępca PG Robert Hernand naruszył godność urzędu prokuratora. Jest to – zdaniem PG Bodnara – przewinienie dyscyplinarne określone w art. 137 § 1 pkt. 5 ustawy Prawo o prokuraturze.

W jaki sposób?

12 stycznia 2024 roku w siedzibie Prokuratury Krajowej zastępca PG Hernand nagrał telefonem rozmowę z PG Bodnarem, bez jego zgody. Rozmowa rozpoczęła się znienacka. Prokurator Hernand obcesowo wyrażał dezaprobatę co do decyzji PG Bodnara, dotyczącej prokuratora Dariusza Barskiego, podważając prawne podstawy działania PG. Poza tym prokurator Hernand przekazał nagranie komuś, kto następnie udostępnił je w sieci.

Każdy prokurator ma prawo do rozmowy ze swoim przełożonym. Ma również prawo do wyrażania swojego zdania w różnych kwestiach. Tak wygląda demokratyczny sposób sprawowania władzy, prezentowany przez Prokuratora Generalnego Adama Bodnara. Jednak zachowanie prokuratora Zastępcy Prokuratora Generalnego Roberta Hernanda oraz umożliwienie przez niego upublicznienia nagrania, nie licuje z godnością sprawowanego przez prokuratora Hernanda urzędu. Wykorzystanie sytuacji i sposób prowadzenia rozmowy pokazują, że intencją prokuratora Hernanda było postawienie swojego przełożonego w niekomfortowej sytuacji i publiczne zdyskredytowanie go.

Co się wydarzyło w Prokuraturze Krajowej przy ul. Postępu 3 w Warszawie 12 stycznia 2024 roku?

Około godziny 20 Prokurator Generalny Adam Bodnar wyszedł ze swojego gabinetu. Zastępca Prokuratora Generalnego Robert Hernand czekał na niego w sekretariacie. Trzymał w ręce telefon w pozycji przygotowanej do nagrywania. Zaczął zadawać pytania i negatywnie odnosił się do decyzji Prokuratora Generalnego Bodnara, dotyczającej prokuratora Dariusza Barskiego. Jak się później okazało, rozmowa rzeczywiście była przez prokuratora Hernanda nagrywana.

Świadkami tej rozmowy byli: prokurator w stanie spoczynku Dariusz Barski, prokurator Dariusz Korneluk, prokurator Jarosław Onyszczuk, Zastępca Prokuratora Krajowego Beata Sobieraj-Skonieczna, Zastępca Prokuratora Generalnego ds. Wojskowych Tomasz Janeczek.

Po tej rozmowie PG Bodnar z radcami (prokuratorem Kornelukiem i prokuratorem Onyszczukiem) wrócił do swojego gabinetu. Chwilę później wszedł prokurator Barski i przeprosił za zachowanie prokuratora Hernanda. Ocenił je jako niestosowne.

Każdy prokurator powinien być wzorem dla innych osób – zarówno w okolicznościach służbowych, jak i pozasłużbowych. Opisana sytuacja jasno pokazuje – w przekonaniu PG Bodnara – że zostały naruszone normy i zasady etyki prokuratora, określone w § 22 Zbioru Zasad Etyki Zawodowej Prokuratorów.