Kaczyński się doigrał. Dobre i to!

Fot. Internet
Fot. Internet

Jarosław Kaczyński nie ma dziś najlepszego dnia. Komisja etyki poselskiej ukarała go bowiem naganą. A to za to, że lider PiS nazwał Donalda Tuska „niemieckim agentem”.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


– Ja nie wiem kim byli pana dziadkowie, ale wiem jedno, pan jest niemieckim agentem. Po prostu niemieckim agentem – powiedział Jarosław Kaczyński podczas sejmowej debaty 11 grudnia ubiegłego roku. Po czym posłowie PiS zaczęli skandować: „do Berlina!”.

Te słowa nie mogły pozostać bez odpowiedzi. I dlatego sprawa trafiła do komisji etyki poselskiej.

Nagana, jaką został ukarany Kaczyński to może niezbyt wiele. Ale w tym przypadku i to cieszy.