Coraz bliżej ujawnienia przelewów do symetrystów. Dziennikarze nerwowi

Niektórzy przedstawiciele świata dziennikarzy są coraz bardziej nerwowi. Okazuje się bowiem, że PiS płacił nie tylko swoim. Płacił również symetrystom i to niemałe kwoty, dziesiątki, setki tysięcy złotych. Zatrudniano ich żony, kochanki, mężów. Tworzono fikcyjne etaty. To wszystko zaczyna wychodzić.

Adam Abramczyk zauważył “coraz bardziej nerwowe ruchy u funkcjonariuszy Czwartej Pseudowładzy” jak nazywa się symetrystów i kolaborantów. I to jest właśnie ten moment, kiedy zaczynają wychodzić na jaw mechanizmy opłacania kłamstwa, stosowane przez PiS. Nic dziwnego, że nerwowość w środowisku kolaborantów duża.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


Jednym z kolaborantów PiS był na przykład Michał Kolanko. Doradzał nawet Morawieckiemu, udając przy tym niezależnego dziennikarza. Okłamywał swoich czytelników, okłamywał Polaków.