Prokuratorzy Ziobry destabilizują pracę prokuratury. Będą ukarani

Adam Bodnar wysłał zastępców prokuratora krajowego na zaległy urlop. Ci twierdzą, że nie można im wydawać poleceń. To bunt, który trzeba szybko stłumić, bo prokuratura działa wbrew interesom państwa.

– Co robił zastępca prokuratora generalnego, który przed 17 stycznia 2024 r. chciał pójść na urlop? Składał wniosek urlopowy do pracodawcy – prokuratora generalnego prof. Adama Bodnara – dostawał zgodę, szedł na urlop. Co robi zastępca prokuratora generalnego, który po 17 stycznia 2024 chce iść na urlop? Oświadcza na X, że jego pracodawcą nie jest prokurator generalny tylko krajowy, więc nie pójdzie na żaden urlop – napisała prokurator Ewa Wrzosek.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


– Czytając pani wpis zastanawiam się gdzie my żyjemy. Co my zwykli obywatele mamy myśleć o takiej obstrukcji. Wiem jak zachowałby się mój szef gdyby wysłał mnie na urlop a ja pokazanym mu wała. Mam nadzieję że doczekamy się refleksji od wyznawców starej władzy – skomentował to jeden z internautów.

Adam Bodnar ma jednak kilka niespodzianek dla nominatów Ziobry. Przekonają się o tym już wkrótce.