Wraca sprawa afery z kontenerami PCK. Zalewska będzie miała zarzuty

Jak dowiadujemy się nieoficjalnie, Anna Zalewska, nieudolna pisowska minister edukacji a potem europosłanka, może mieć postawione zarzuty w tak zwanej aferze PCK. Przypomnijmy, że w tej aferze ponad 3 miliony złotych mieli wyprowadzić z PCK dolnośląscy działacze PiS: poseł, dwóch radnych i najbliższy współpracownik Anny Zalewskiej. Pieniądze trafiły na kampanię wyborczą tej partii oraz do prywatnych kieszeni. Zalewską miał obciążyć jej najbliższy współpracownik.

Prokuratura wraca teraz do spraw wyciszanych przez pisowskie władze a Zalewska może spodziewać się poważnych kłopotów. Według dobrze poinformowanych osób, za przypomnieniem tej sprawy stoją… jej konkurenci z PiS, którzy mają zamiar zablokować start posłanki w jakichkolwiek wyborach.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


Zalewskiej może grozić nawet do 10 lat więzienia a uchylenie jej immunitetu to formalność.