Fanatyk PiS skazany za morderstwo Adamowicza. Wilmont chciał, aby Kaczyński został dyktatorem

Zbrodniarz idzie siedzieć.

Sąd w Gdańsku odrzucił apelację obrońcy Stefana Wilmonta. Morderca Pawła Adamowicza nie uzyska nadzwyczajnego złagodzenia kary.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


Wilmont został skazany na dożywocie. O warunkowe zwolnienie może się starać po 40 latach odbywania kary.

Fanatyka PiS badały trzy zespoły biegłych. Tylko jeden z nich orzekł, że w momencie ataku na prezydenta Adamowicza Wilmont był niepoczytalny.

Jak ujawnił TVN 24 fanatyk PiS był groźny. Dyrekcja więzienia w Gdańsku wysłała do policji dokumenty, z których wynikało, że przed wyjściem na wolność i morderstwem Adamowicza Wilmont chciał, aby „Jarosław Kaczyński został dyktatorem”.

Natomiast województwo pomorskie nazywał “siedliskiem Platformy”.