Dziennikarze, udający niezależność wobec Kaczyńskiego tzw. symetryści szczególnie żałują końca rządów Prawa i Sprawiedliwości.
Nic więc dziwnego, że to oni właśnie atakują nowy rząd. Skoro nadzieja umiera ostatnia, to ciągle liczą na to, że jakimś cudem PiS wróci do władzy.











