Jak nie PiS to rozbiory? To już groteska

Paweł Kukiz
Paweł Kukiz

Wierny współpracownik Jarosława Kaczyńskiego czyli Paweł Kukiz wieszczy straszliwą przyszłość Polski. O ile oczywiście nie będzie rządził PiS.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


Jak przekonywał na antenie TV Republika (bo gdzieżby indziej?!) jeśli nie nastąpi zmiana, to „w ciągu dekady, może wcześniej, może trochę później” powtórzone zostaną rozbiory Polski. Znane z XVIII w.

– To bardzo mocno brzmi, ale praktycznie do tego się sprowadza. Szef naszego obecnego rządu jest tak uległy Brukseli, że można się spodziewać wszystkiego. Może moja wyobraźnia artystyczna jest trochę szersza, ale nie wydaje mi się przypadkiem, że podpisuje się dyrektywy na warunkach praktycznie brukselskich – stwierdził Kukiz. Rozwiązaniem sytuacji jest więc powrót Kaczyńskiego do władzy. Wtedy Polska zostanie uratowana.

I tylko pomyśleć, że Kukiz był niegdyś uznawany za polityka „antysystemowego”. A to dworak jak się patrzy.