Wyjątkowy pokaz cynizmu. Morawiecki broni…

Rząd Morawieckiego przez lata robił co mógł, by wprowadzić w Polsce autorytaryzm. Taki był jego cel. Robił to tylnymi drzwiami, bo na ręce patrzyła mu i opozycja i Bruksela.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


Teraz jednak były szef rządu krzyczy, że „nowe władze łamią reguły wolności i demokracji”. – Konstytucja została wielu artykułach połamana, powołane zostały ustawy, a minister sprawiedliwości wchodzący do prokuratury z przyrządami ślusarskimi i specjalnie do tego dobranym zespołem przejdzie do historii i będzie chyba jeszcze za 100 lat jako przykład antydemokratycznego, antywolnościowego działania – przekonywał.

– Zemsta i nienawiść to metody działania rządzących. Miała być uśmiechnięta Polska, a mamy cyniczny, nienawistny uśmiech Tuska – twierdzi Mateusz Morawiecki w Katowicach – opowiadał dalej.

Zapomniał tylko dodać, że mamy także przywracanie praworządności. Że kontrolowane przez PiS media, takie jak TVP, stają się publiczne. Że szkoła przestaje być poligonem ideologicznych programów Zjednoczonej Prawicy… Dużo można by było wymieniać zmian na lepsze. I to właśnie Morawiecki nazywa „łamaniem demokracji”.