Dlaczego kandydaci PiS nie mają szans na wybór?

– Wiecie dlaczego w największych miastach wygrywają zawsze kandydaci opozycji? Zdaje się, że PiS kompletnie nie rozumie tego “fenomenu”, w szczególności w Warszawie, a odpowiedź jest banalnie prosta – napisał jeden z internautów.

– To nie jest wyłącznie kwestia pokoleń Warszawiaków, które żyją i mieszkają w Stolicy. To również kwestia ogromnej liczby ludzi, którzy napływają do Warszawy, ze swoich małych i ciasnych intelektualnie lokalnych wspólnot nieakceptujących inności.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


– W każdej postaci. Dlatego pan Bocheński, tak jak i jego poprzednicy oraz następcy nie mają żadnych szans na elekcję. W szczególności gość, który szczuł na osoby LGBT+ oraz zorganizował za grube miliony szpital tymczasowy tam, gdzie był on zupełnie zbędny – podsumowuje internauta.