Mariusz Kamiński niegdyś był minister w rządzie PiS. Całkiem niedawno zaś odbywał karę więzienia. Tak czy inaczej jest to były polityk, który uważa że nadal jest posłem na Sejm. Mimo że jego mandat został prawomocnie wygaszony.
– Tak, zamierzam jutro przyjść na posiedzenie Sejmu. Będę wykonywał swój mandat – powiedział Mariusz Kamiński w programie „Gość Wydarzeń”
– Jestem zobowiązany, aby przyjść na środowe posiedzenie, bo jestem posłem – dodał Kamiński. – Jesteśmy ludźmi poważnymi […], a to nowa większość, to oni dopuszczają się przestępstwa – przekonywał były szef MSWiA.
Naprawdę, politykom PiS najwyraźniej wydaje się, że ich prawo nie obowiązuje. I mogą robić to, co chcą. Nawet zapowiadać awantury w Sejmie. Tylko patrzeć, jak spróbują go po prostu zerwać, tak jak to było w XVII czy XVIII wieku.










