Stop patologii w Sejmie.

Po skandalu z udziałem działacza Kai Godek Szymon Hołownia podjął decyzję wobec kolejnych „showmanów” w Sejmie. Chodzi o czytania projektów dotyczących “obrony chrześcijan” i “ochrony własności przed roszczeniami dotyczącymi mienia bezdziedzicznego”.

Reklamy

W sprawie drugiego z tych projektów głos miał zabierać Robert Bąkiewicz, były organizator Marszu Niepodległości, niedoszły poseł PiS.

Marszałek Sejmu Szymon Hołownia podjął na wniosek prezydium decyzję o skreśleniu z porządku dziennego posiedzenia punktu dot. projektu ustawy “W obronie chrześcijan” przygotowanego przez Solidarną Polskę (Suwerenną Polskę).

Autorzy projektu domagali się, aby w Kodeksie karnym dodać zapis, że “nie popełnia przestępstwa, kto wyraża przekonanie, ocenę lub opinie związane z wyznawaną religią głoszone przez kościół, lub inny związek wyznaniowy o uregulowanej sytuacji prawnej”.

Jak zaznaczono, “nie popełnia się tego przestępstwa, jeżeli nie stanowi to czynu zabronionego przeciwko wolności sumienia i wyznania lub publicznego nawoływania do popełnienia przestępstwa”.

Poprzedni artykułDobre rady Millera. „Czyścić kraj z PiS-owskich złogów”
Następny artykułUlubieniec Obajtka znika z RMF. Radio wyjaśnia za co wyleciał Balawajder