Morawiecki jest bez szans. Kto go zastąpi?

Leszek Miller w rozmowie z „Wprost” zajął się polityczną przyszłością Mateusza Morawieckiego. Były premier robi wszystko, by zostać liderem PiS. I objąć polityczną schedę po Jarosławie Kaczyńskim. Tyle tylko, że nie ma na to najmniejszych szans.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


– Morawiecki będzie się starał, ale nie ma na szefowanie partią najmniejszych szans. Jak dojdzie do głosowania nad kandydatami wewnątrz partii, odpadnie – uważa Miller.

– Nie wywodzi się z twardego jądra PiS. Jest przylepkiem skażonym współpracą z Tuskiem. Będzie się starał, stawał na rzęsach, ale nie ma na szefowanie partią najmniejszych szans. Jak dojdzie do głosowania nad kandydatami wewnątrz partii, odpadnie – podkreślił polityk.

Jeśli nie Morawiecki, to kto? – Na takim bezrybiu, jak w PiS, Duda może zadać szyku – podsumował Miller.