Polacy popierają PiS, chociaż PiS nie popierają? Horała się zaplątał

Jak powiedzieć, że poniosło się całkowitą wyborczą katastrofę, ale w taki sposób, by nie zirytować Jarosława Kaczyńskiego? Spróbował tego Marcin Horała, niegdyś szef CPK.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


– Niewątpliwie wyniki wyborów i wyniki różnych sondaży pokazują, że dużo więcej Polaków popiera program PiS-u – to, co PiS robił, to, co PiS planował zrobić – niż poparło Prawo i Sprawiedliwość w wyborach – mówił Horała w rozmowie z Telewizją wPolsce.

– No więc jakiś element błędu musiał tutaj powstać, to bardzo proste, logiczne stwierdzenie. Jeżeli ponad 60 procent Polaków popiera na przykład CPK, a 20 procent jest przeciwnych, 80 procent popiera elektrownię atomową, jeżeli 11,5 miliona w referendum głosowało tak, jak rekomendowało Prawo i Sprawiedliwość, a na Prawo i Sprawiedliwość 7,5 miliona, no to znaczy, że jakieś błędy były i tutaj część tych głosów zgubiliśmy- przekonywał dalej polityk PiS.

Bez dwóch słów mistrz „sciemniania”. Prawda?