PiS się sypie. Czarnek brutalnie zaatakował posłankę PiS

Monika Pawłowska zgodnie z prawem objęła mandat poselski po Mariuszu Kamińskim. Ten z kolei został wygaszony przez Szymona Hołownię.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


Nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nie fakt że takiemu rozwiązaniu sprzeciwiał się Jarosław Kaczyński. Lider PiS upierał się, by mandat Kamińskiego pozostał nieobsadzony. Tak więc Pawłowska otwarcie zignorowała wolę Naczelnika. A to wystarczyło to rozpoczęcia niewybrednych ataków na nową posłankę.

– Ten mandat jest nielegalny. Wstyd, pani Pawłowska. Mówiła, że nie będzie obejmować nielegalnego mandatu, a objęła. Ciekawe, czym ją skusił pan Hołownia? – opowiadał Przemysław Czarnek w rozmowie z reporterką TVN 24. – Skandal, wstyd, że kobieta, która miała kandydować do sejmiku [wojewódzkiego – przyp. W24] objęła 461 nieistniejący mandat w Sejmie, nielegalny – przekonywał Czarnek.

Czarnek de facto przyznał że dla niego (i dla PiS) ważniejsza jest wola Kaczyńskiego niż obowiązujące prawo. Wstyd, panie ministrze.