Koniec fabryki dyplomów PiS. Absolwenci Collegium Humanum stracą dyplomy

Afera dyplomowa.

Afera Collegium Humanum nabiera tempa. Do skandalu odniósł się minister nauki Dariusz Wieczorek.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


Niestety, dla setek, tysięcy studentów, którzy oprócz polityków PiS zainwestowali w nią swoje i swoich rodziców pieniądze, będzie to prawdziwy koszmar.

– Jeżeli potwierdzą się zarzuty o przestępczej działalności w Collegium Humanum, to będzie trzeba występować o ewentualne unieważnienie dyplomów na drodze sądowej – powiedział minister nauki.

Minister Wieczorek podkreślił, że “wszystko, co obywatel otrzymuje od instytucji, która łamie prawo, a więc działa nielegalnie, musi być unieważnione”.

W rozmowie z PAP przyznał, że będzie to zdarzenie precedensowe, gdyż do tej pory nie było takich przypadków, a decyzję o ewentualnym unieważnieniu dyplomów musiałby podjąć sąd.

– To nie jest chyba tylko przypadek Collegium Humanum. To jest przypadek wielu podyplomowych studiów, które są w Polsce prowadzone. Problem polega na tym, że od 2016 r. nie ma kompletnie żadnego nadzoru na tym, co robią te prywatne uczelnie, jeżeli chodzi o studia podyplomowe. Na pewno nie może być tak, że jakiekolwiek studia podyplomowe, po których ma się jakieś kwalifikacje czy to MBA, czy to kwalifikacje nauczycielskie nie mogą być bez kontroli. Jakość nauki jest kluczowa – tak samo na studiach dziennych, jak i na studiach podyplomowych – powiedział minister nauki.

Źródło: Polskie Radio PiK