Rezydent PiS ośmiesza polskich oficerów. Limuzyna SOP zawiozła kota Dudy do weterynarza

Dwór Dudy.

Nie tylko Andrzej Duda hojnie korzysta z przysługującej mu służby i funkcjonariuszy. Jak ujawnił „Super Express” funkcjonariuszka Służby Ochrony Państwa została oddelegowana… aby zawieźć kota córki Dudy do weterynarza.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


Paparazzi przyłapali Kingę Dudę wysiadającą z limuzyny Służb Ochrony Państwa z transporterem, w którym znajdował się jej kot. Córka Andrzeja Dudy z asystą udała się do kliniki weterynaryjnej i nie musiała nawet otwierać sobie drzwi od samochodu.

Jak podkreślają dziennikarze, córka Dudy przez niespełna 10-letnią kadencję prezydencką ojca, nie była szczególnie aktywna publicznie. Nie zabierała głosu w ważnych dla Polek i Polaków sprawach, za to chętnie korzysta w przywilejów.