Tusk niweczy plan PiS. Spotka się z liderami protestujących rolników

Nowy premier pokazał, że umie reagować w sytuacjach kryzysowych. I zapowiedział, że spotka się z liderami protestujących rolników. Będzie mu o tyle łatwiej, że strajk tak naprawdę dotyczy efektów (bez)rządów PiS. A wszak Tusk po prostu sprząta po Kaczyńskim.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


– Na czwartek zwołałem szczyt rolniczy w Centrum Dialog w Warszawie; spotkam się z liderami wszystkich protestujących grup – powiedział dziś Tusk. Dodał także, że dla niego ważne jest aby „partnerzy po stronie prostujących rozmawiali o konkretnych rozwiązaniach, żeby zejść z tego najwyższego pułapu haseł”.

– Ostatnio pojawiły się hasła o tym, że Polska ma wyjść z Unii Europejskiej – na przykład na manifestacji w Warszawie – albo że ma kompletnie zamknąć granicę z Ukrainą. Nie po to jestem premierem, żeby Polska wyszła z UE albo, żeby stała się państwem blokującym granicę – przekonywał.

Najwyraźniej Tusk przedstawi więc konkretne rozwiązania. Ku irytacji PiS, który chciałby wykorzystać protest dla powrotu do władzy. A przynajmniej do wzniecenia fali niepokojów społecznych.