Zmiękła „brudna pała” Obajtka. Upadły milioner PiS oskarża dziennikarzy o ujawnianie swoich „ściśle tajnych” bluzgów

Daniel „ku***” Obajtek.

Jacek Harłukowicz z Onetu opublikował kolejny materiał dot. podsłuchiwania przez służby PiS swojego barona – Daniela Obajtka. O ile wcześniej były prezes Orlenu zarzucał dziennikarzom kłamstwa, to teraz zmienił narrację.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


– Jak Pan pewnie wie, materiały z inwigilacji są ściśle tajne. Odtajnić je można tylko w określonej procedurze. Z kolei ujawnienie tajnych materiałów według artykułu 265 kk jest przestępstwem. Rozumiem, że popełnia Pan teraz przestępstwo? Czy publikuje fałszywki? Jak odniesie się do tego Minister Tomasz Siemoniak (koordynator służb specjalnych – red.)? Na czyje zlecenie pracuje red. Harłukowicz? – pytał wściekły Obajtek.

W najnowszej odsłonie skandalu Obajtek, w potoku bluzgów, mówił m.in. o „za*****” byłego już ministra aktywów państwowych Jacka Sasina.