Wojna o PKP SA. Na szefa Rady Nadzorczej osoba z dyskusyjną przeszłością?

Koalicja demokratyczna ma poważny problem z PKP SA. Szefem Rady Nadzorczej może zostać osoba, która jest współwłaścicielem spółek świadczących usługi dla kolei, wobec których postępowanie prowadziło ABW oraz inne organy ścigania.

Ministerstwo Aktywów Państwowych nie poradziło sobie z procesem weryfikacji kandydatów na szefów rad nadzorczych i przynajmniej w jednym wypadku doprowadziło do wyboru osoby o kontrowersyjnej przeszłości i niejasnych powiązaniach. Chodzi o obsadzenie rady PKP SA, kluczowej spółki kolejowej, która powinna zostać odbudowana po rządach PiS. Wygląda jednak na to, że nowe kierownictwo ministerstwa nie miało pełnej wiedzy lub zostało wprowadzone w błąd lub nie dostrzegło niektórych szczegółów życiorysów.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


Rząd koalicji demokratycznej obiecywał, że państwowe spółki będą obsadzane przez fachowców. Jednak dopuszczanie ludzi z przeszłością, co do której jest tyle pytań, musi budzić sprzeciw. Będziemy ujawniać szczegóły złych i bulwersujących decyzji, ponieważ  leży to w interesie Polski Polaków.

Wkrótce ujawnimy więcej informacji na ten temat – daliśmy Ministerstwo Aktywów Państwowych szansę na odniesienie się do zarzutów.