Największa obawa w PiS. Czy Kaczyński wytrzyma?

To nie zbliżająca się przegrana w wyborach samorządowych spędza sen z oczu polityków PiS. Najbardziej obawiają się oni zeznań Kaczyńskiego przed sejmową komisją śledczą ds. Pegasusa.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


– Pierwszym świadkiem, pierwszym nazwiskiem politycznym, które wezwiemy przed oblicze komisji będzie Jarosław Kaczyński. Wezwanie wystawione zostanie na dzień 15 marca – zapowiedziała jej szefowa, Magdalena Sroka. – Zapytamy prezesa Kaczyńskiego, ile wie o Pegasusie, czy wiedział i podejmował decyzje na temat zakupu – dodała.

I to właśnie wywołuje największe przerażenie w szeregach PiS. – Nie chodzi o samą wiedzę prezesa na temat Pegasusa, ale o prowokacyjne pytania ze strony sejmowej większości. Prezes nie przywykł do tego, że jest wywoływany do tablicy, szybko widać po nim zniecierpliwienie. A spodziewamy się, że przedstawiciele większości nie przepuszczą okazji do politycznego maglowania – powiedział  jeden z ważnych polityków PiS portalowi Wirtualna Polska.

Będzie się działo. Bo zapewne Kaczyński nie wytrzyma i zamiast odpowiadać na konkretne pytania wystąpi z kolejnym monologiem oskarżając wszystkich o wszystko.