Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeżeli rząd mówi, że komuś coś da, to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy – mówiła premier Wielkiej Brytanii. Te słowa powinny być wyryte złotymi zgłoskami w każdej klasie w każdej szkole w Polsce, aby Polacy nauczyli się wreszcie, że rozdawnictwo to zło, bo prowadzi do podnoszenia podatków.
Rżąd Donalda Tuska powinien poważnie zająć się obniżaniem wydatków i redukowaniem ilości urzędników a jednocześnie upraszczać prawo i zmniejszać obciążenia podatkowe. Jednak patrząc na to, co wyprawia minister Sienkiewicz, można mieć wątpliwości czy taki plan w ogóle w głowach ministrów powstał. Jak można zostawiać telewizję i rozgłośnie publiczne bez redukcji wydatków a nawet wymagania redukcji kosztów?
Sienkiewicz dobił jeszcze wszystkich zwolenników Platformy Obywatelskiej zapowiedzią kontynuacji absurdalnego i kosztownego projektu PiS czyli Pałacu Saskiego. Łączny koszt tej budowy przekroczy 6 mld zł (z kosztami obsługi długu). To już nie głupota – to po prostu policzek w twarz każdego zwolennika PO. Jak tak można?
Rozdawnictwo to zło – PiS okradł Polskę na kwoty niewiarygodne, ale teraz jest czas aby je odzyskać, odebrać i przywrócić jakiś rozsądek w owych wydatkach. Kontynuacja pisowskiej polityki rozdawnictwa co robi minister kultury jest absolutnie szkodliwa, zła i powinna być zakazana.
A wyborcy będą pamiętać i jeśli lawinę porusza kamyczek to tym kamyczkiem jest właśnie Sienkiewicz i jego bezmyślność w kreowaniu zbędnych wydatków.











