Kaczyński stworzy swoją telewizję? Wolne żarty!

Jarosław Kaczyński raz po raz zapowiada, że stworzy „swoją” telewizję. Która będzie przekazywała „prawdę” o tym, co dzieje się w Polsce. – To mrzonki – zauważa w rozmowie z portalem naTemat dr hab. Adam Szynol, medioznawca.

Reklamy

Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej. 

– Zacznijmy od tego, że najlepszy, albo nawet dobry czas na realizację tego typu przedsięwzięcia już minął. PiS miał osiem lat na to, by zbudować na boku coś swojego. Zamiast tego pompował pieniądze w kiepsko prowadzone biznesy Tomasza Sakiewicza czy braci Karnowskich lub w niezbyt słuchane audycje Krzysztofa Skowrońskiego – wylicza dr Szynol.

– Te pieniądze zostały przepalone, przejedzone. Nawet jeśli Sakiewiczowi zostały jakieś zaskórniki, to jest mało prawdopodobne, by zechciał się nimi podzielić. Już teraz apeluje do widzów o wpłacanie na TV Republika, by mogła kontynuować swoją działalność. Takie wezwania ukazują się nawet po serwisie informacyjnym, co swoją drogą jest dość wstydliwe – dodaje.

Naszym zdaniem powinniśmy jednak mieć nadzieję, że TV Kaczyński jednak powstanie. Nic tak nie ośmieszy PiS jak widowiskowa katastrofa wymarzonego przez Prezesa projektu medialnego.

Źródło: NaTemat