W Polsce, niezauważalnie dla części dziennikarzy, trwa obywatelska rewolucja. Media, które trwają w starym układzie i nie zmieniają się, znikną z powierzchni ziemi szybciej niż im się zdaje. Zapłacą najwyższą cenę za zdradę społeczeństwa.
– Kilka m-cy temu myślałam, że wyrzyg Czwartej Pseudowładzy na społeczeństwo obywatelskie, to tylko przejaw chorego narcyzmu, który dotyka słabe umysły. Ale teraz rozumiem tę walkę na kły i pazury – toż to totalna kompromitacja, że pismaki karmiły się forsą proputinowskiej mafii – pisze jedna z internautek.
Trwa bowiem obywatelska rewolucja i to ludzie przejmują rolę mediów. Dzisiaj, gdy dowiadujemy się, że dziennikarzy brali miliony od Kaczyńskiego i Zobro, gdy władza nie jest w stanie usunąć układów z mediów publicznych, ludzie mówią po prostu DOŚĆ.
Doskonale rozumie to Donald Tusk, który zmienia ministra Sienkiewicza na osobę mającą zdecydowanie więcej woli dla przeprowadzenia zmian.
Kilka m-cy temu myślałam, że wyrzyg #CzwartaPseudowładza na społeczeństwo obywatelskie, to tylko przejaw chorego narcyzmu, który dotyka słabe umysły.
Ale teraz rozumiem tę walkę na kły i pazury – toż to totalna kompromitacja, że pismaki karmiły się forsą proputinowskiej mafii.— Magdalena w Polsce (@w_niestety) March 31, 2024










