Szymon Jadczak oszukał dziennikarzy i czytelników. Bał się, że Krzysztof Suwart zabierze mu 14 tys. złotych pensji w Wirtualnej Polsce? [VIDEO]

Suwart trzęsie Wirtualną Polską.

Szymon Jadczak kłamał o finale afery w Wirtualnej Polsce. W rozmowie z Karolem Paciorkiem stwierdził, że osoby stojące za Krzysztofem Suwartem zostały zwolnione.

Reklamy

Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej. 

Tymczasem Krzysztof Olszewski (mąż J. Suwart) nie tylko nie został zwolniony, ale wręcz awansował i dziś to od niego zależy, czy Jadczak co miesiąc otrzymuje 14 tys. złotych pensji. Jest szefem redakcji natywnej Wirtualnej Polski.

Drugi Krzysztof Suwart – Sebastian Ogórek – po wybuchu afery pozostał na stanowisku. Niemal dwa lata potem przeszedł do „Gazety Wyborczej” i jest podwładnym Romana Imielskiego.

Trzeci Krzysztof Suwart – Tomasz Machała – pozostał w grupie Wirtualna Polska na kluczowym stanowisku.

Sprawa wyszła na jaw, gdy dziennikarka Eliza Michalik wskazała, że Suwart to nazwisko jednego z trójki.