W PiS nie mają już złudzeń. „Te wybory przegramy”

Za kilka dni odbędą się wybory samorządowe. Ale w PiS nastrój jest już grobowy. Nikt nie ma złudzeń, że Prawo i Sprawiedlwość je przegra. Nieznana jest tylko skala strat.

Reklamy

Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej. 

– PiS przegra te wybory. To wynika m.in. z braku zdolności koalicyjnych, bo utrata tych zdolności powoduje, że PiS ciężko będzie rządzić w sejmikach – zauważa Jan Krzysztof Ardanowski, poseł PiS w rozmowie z „Super Expresem”.

– Jeśli nie będzie zmiany władzy, zmiany lidera, to grozi nam katastrofa. Jeśli chcemy poważnie myśleć o powrocie do władzy za cztery, czy osiem lat, to musi tworzyć zdolności koalicyjne, bez tego możemy nie wrócić do władzy – dodaje Ardanowski.

Tyle tylko że Prezesa interesuje władza w partii. A czy partia przegrywa, czy też wygrywa, to już nie jest aż tak ważne.