Kredyty 0% spowodują gwałtowny wzrost cen nieruchomości – ostrzegają eksperci. Ludzi będzie stać na jeszcze mniej!
– Z okazji tego, że kolejny rząd mówi, iż będzie obniżał koszt mieszkań z pomocą dopłat do kredytów, przypomnę, jak skończyło się to w Wielkiej Brytanii. Dr Marcin Galent z UJ mówił mi o tym tak: „Partia Konserwatywna wprowadziła program dopłat do wkładu własnego dla ludzi, którzy chcą kupić pierwsze mieszkanie. Nazwano to 'Help to buy’, czyli 'Pomoc w zakupie’. W efekcie wprawdzie nie przybyło mieszkań, ale za to ceny tych, które i tak by oddano, natychmiast stały się wyższe. To jest generalna zasada, że takie mechanizmy nie zmieniają sytuacji na rynku, bo nie wpływają na podaż. Program pomocy przy zakupie mieszkania wprowadzono dokładnie 10 lat temu. Można bardzo łatwo i precyzyjnie sprawdzić efekty tego rozwiązania. Można je krótko podsumować: katastrofa. W Londynie w 2002 roku za średniej wielkości mieszkanie trzeba było zapłacić pięcioma rocznymi średnimi pensjami, a w 2022 roku już czternastoma.”
I tak: „Pierwszy budynek, który w Londynie zbudowano jako gminny pod wynajem jest na East Endzie. Był budowany dla robotników. Dzisiaj mieszkania kosztują w nim tyle, że gdyby premier Wielkiej Brytanii przyszedł do banku ze swoimi zarobkami, to nie dostałby kredytu nawet na dwa pokoje. Z tym, że ten budynek powstał sporo wcześniej. W 1901 roku. Ten przykład dobrze pokazuje jakie katastrofalne skutki przynoszą dla sektora mieszkaniowego wszystkie rozwiązania stymulujące popyt. Mają one doraźny charakter kiełbasy wyborczej. Na dłuższą metę kończy się to tak, że rynek i tak doprowadzi do horrendalnego windowania cen.”
Tak horrendalnego, że deweloperom bardziej opłaca się trzymać działki i zarabiać na wzroście ich cen niż budować mieszkania i wypuszczać je na rynek. Mówił to wszystko w wywiadzie, który zatytułowaliśmy „Wielka Brytania doprowadziła do katastrofy mieszkaniowej. Idziemy jej śladem.” Od jego publikacji minął rok i zmieniło się głównie to, że już nie idziemy do katastrofy takiej jak na Wyspach. Teraz już raczej do niej biegniemy.
Z okazji tego, że kolejny rząd mówi, iż będzie obniżał koszt mieszkań z pomocą dopłat do kredytów, przypomnę, jak skończyło się to w Wielkiej Brytanii.
Dr Marcin Galent z UJ mówił mi o tym tak:
"Partia Konserwatywna wprowadziła program dopłat do wkładu własnego dla ludzi,…
— Tomasz Borejza (@TomaszBorejza) April 10, 2024










