Tomasz Siemoniak ujawnił dane dotyczące wykorzystywania Pegasusa przez służby specjalne w czasach rządów PiS. Liczba przekracza najbardziej pesymistyczne szacunki.
– Według tego, co przekazaliśmy ministrowi sprawiedliwości jako służby, nieco ponad 500 osób – powiedział Siemoniak.
– Zobaczymy, w jaki sposób ujął tę informację minister sprawiedliwości, bo to on jest gospodarzem tego dokumentu – dodał.
I co? PiS dalej będzie zapewniał, że „nic się nie stało”?










