Jurgiel będzie bruździł? Kaczyński może mieć kłopot

Jarosław Kaczyński zawiesił w prawach członka PiS Krzysztofa Jurgiela. Wieloletniego aparatczyka Prawa i Sprawiedliwości, który obecnie jest posłem do Parlamentu Europejskiego. Zapewne Kaczyński miał nadzieję, że cała sprawa, pokazująca rozsypkę w jakiej jest PiS, przejdzie bez echa. I tu się mylił.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


Najwyraźniej sam Jurgiel nie zamierza w milczeniu przyjąć decyzji Prezesa. Wprost przeciwnie: zapowiedział konferencję prasową.

– Formalnie nic wiem. Siedzę i czekam na jakieś powiadomienie, bo oficjalnie nic nie wiem o tym, że zostałem zawieszony w mojej partii. Nie znam też powodu, dla którego to uczyniono, więc nie czuję się zawieszony – mówi europoseł.

– Bardzo chętnie poznam uzasadnienie tej decyzji, bo dzisiaj cały Białystok mówi o zawieszeniu mnie w prawach członka PiS, tylko ja nic o tym nie wiem. Proszę zapytać centralę, może panu coś wytłumaczą. Ja nie dostałem żadnego pisma w tej kwestii czy jakiejkolwiek informacji – dodaje.

Sprawa w istocie błaha. Ale wszystko wskazuje na to, że o czystkach w PiS będzie mówiło się długo i głośno. Nikt już nie będzie pamiętał Jurgiela, ale fakt że partia się sypie w oczach, przedrze się do publicznej wiadomości. Nie ma co, strategiczny geniusz Kaczyńskiego znowu dał o sobie znać. Kilka tygodni przed wyborami do Parlamentu Europejskiego to prawdziwy strzał w kolano.

My możemy tylko powiedzieć: więcej takich!