Policja rusza za Obajtkiem. Kandydat PiS do Europarlamentu ucieknie z Polski?

Obajtek i zabawa w chowanego.

Prokuratura wezwała Daniela Obajtka do stawiennictwa ws. afery z fałszywymi zeznaniami przed sądem. Za ten czyn kandydat PiS do Europarlamentu może spędzić w więzieniu aż 8 lat.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


Działania prokuratury to efekt determinacji dziennikarza Grzegorza Jakubowskiego, który nie pozwolił śledczym Zbigniewa Ziobry skręcić sprawę byłego prezesa Orlenu.

Teraz okazuje się, że Obajtka szuka też policja. To z kolei efekt nieodbierania listów z wezwaniami przed komisję śledczą.

Ponieważ Obajtek nie odebrał wezwania na przesłuchanie komisji śledczej ds. afery wizowej to teraz próbę jego doręczenia podejmuje policja.

Obajtek został wezwany przed komisję na 28 maja. Dzień później świadkiem ma być były prezes Grupy Azoty, Tomasz Hinc.

Komisja planuje zadać im pytania dotyczące zatrudniania obcokrajowców przy inwestycjach obu spółek: Olefiny III i Polimery Police.