Brutalny atak na Platformę Obywatelską. Kaczyński przeprosi?

Podczas spotkania z wyborcami we Wrześni, Jarosław Kaczyński przypuścił niezwykle chaotyczny, agresywny i wulgarny atak na Platformę Obywatelską. Porównał partię Tuska do… NSDAP.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


A to wszystko dlatego, że PiS stanęło w obliczu realnej możliwości delegalizacji. Ze względu na skalę afer związanych z ich rządami. I dlatego PO ma być „formacją antypolską, antydemokratyczną, antywolnościową”.

– Dojście do władzy PO będzie oznaczało nie tylko realizację agendy obcego państwa, ale także po prostu likwidację praworządności – bo ona właściwie w tej chwili w Polsce już zupełnie nie istnieje – i jednocześnie likwidację demokracji, zapowiedzi delegalizacji wielkiej partii politycznej – to się w Europie nie zdarzyło. Także i w okresie przedwojennym, poza takimi państwa jak Niemcy hitlerowskie. No to są zapowiedzi po prostu likwidacji demokracji – perorował Kaczyński.

Sprawa tak naprawdę jest prosta. Parafrazując słynne słowa premier Szydło: „wystarczyłoby nie kraść” i dziś nikt nie mówiłby o delegalizacji PiS.