Glapiński i Wyrobiec przepalają pieniądze Polaków na ratowanie telewizji PiS! Narodowy Bank Polski i Ministerstwo Kultury finansują TV Republika Sakiewicza

Kto finansuje media PiS?

Prezes NBP Adam Glapiński dalej szkodzi polskim podatnikom, a kierowana przez niego instytucja przepala nasze pieniądze na ratowanie prywatnej telewizji obozu PiS.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


Co bardziej szokujące, reklamy – a co za tym idzie pieniądze – trafiają do TV Republika również dzięki… Ministerstwu Kultury. Dlaczego wiceminister Andrzej Wyrobiec, który został w resorcie po Bartłomieju Sienkiewiczu, pozwala, aby pieniądze Polaków trafiały do szczujni PiS?

Jak donosi portal Wirtualne Media, TV Republika miała w kwietniu ok. 70 proc. mniej reklam niż rok temu.

– Większość ubiegłorocznych reklamodawców stacji dzisiaj nie pokazuje się na jej antenie. Są jednak tacy, których nie było w ub.r., a reklamują się teraz, m.in. FoodCare, Narodowy Bank Polski czy Żywiec Zdrój. Ze spotami wróciła też sieć sklepów Kaufland – informuje portal.

– W stacji Tomasza Sakiewicza zaczęły pojawiać się reklamy Narodowego Banku Polskiego, który nie promował się w niej wiosną ub.r. Pojawiają się – podobnie jak przed rokiem – spoty Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Wśród firm komercyjnych, które wciąż reklamują się w Republice są m.in. Lidl Polska, Polkomtel, Sandoz, Prima, Reckitt Benckiser, Mondelez, Van Pur Łomża, Grupa Żywiec czy Berlin-Chemie. Są również tacy marketerzy, którzy nie reklamowali się w tej stacji w kwietniu i maju 2023 roku, a reklamują się w niej teraz, np. FoodCare, Henkel, Jacobs Douwe Egberts, Żywiec Zdrój, Samsung, Perła Browary Lubelskie, Pupil Foods, Upfield. Spoty emitowało też Prawo i Sprawiedliwość.  Znów swoje spoty emituje sieć sklepów Kaufland, która na początku roku – podobnie jak inni marketerzy – wstrzymała emisję swoich reklam w Republice – czytamy na portalu.

Reklamy Ministerstwa Kultury w TV Republika to kpina z wyborców i podatników. W TVP i Polskim Radiu ciągle pracuje armia ludzi, których sprowadziło tam PiS, a sam wiceminister Wyrobiec ogłosił niedawno, że na utrzymanie państwowych mediów potrzebuje rekordowych… 3,5 mld złotych.

To doprowadziło do furii wyborców i było działaniem przeciwko premierowi. I to na finiszu kampanii wyborczej.