Fundusz Sprawiedliwości pod ostrzałem: wiceminister Krajewski z PSL ostro na temat przekrętów Suwerennej Polski

Wiceminister Stefan Krajewski z Polskiego Stronnictwa Ludowego ostro skrytykował sposób, w jaki rząd Prawa i Sprawiedliwości (PiS) zarządzał Funduszem Sprawiedliwości.

Krajewski podkreślił, że Fundusz Sprawiedliwości, którego pierwotnym celem było wsparcie dla ofiar i osób pokrzywdzonych przez wymiar sprawiedliwości, został wykorzystany do celów politycznych. “Fundusz Sprawiedliwości miał służyć ofiarom, pokrzywdzonym przez wymiar sprawiedliwości, a ostatecznie został wykorzystany w celach kampanijnych, jak chociażby kupowanie garnków KGW tuż przed wyborami. To jest skandal!” – powiedział wiceminister.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


Wiceminister Krajewski przyznał, że finansowe wsparcie dla Ochotniczych Straży Pożarnych (OSP) z Funduszu Sprawiedliwości jest niezaprzeczalne, jednak zaznaczył, że powinno to być realizowane za pomocą odpowiednich środków. “Tego, że Ochotnicze Straże Pożarne były wspierane finansowo przez Fundusz Sprawiedliwości nikt nie neguje. Tylko musi to wszystko odbywać przez odpowiednie środki temu przeznaczone. Ekipa Kaczyńskiego tego nie rozumiała i dalej nie chce rozumieć.” Według Krajewskiego, zarządzanie funduszami przez rząd PiS odbywało się dla korzyści politycznych i w niewłaściwy sposób

Stefan Krajewski zwrócił również uwagę na reakcje PiS na raporty Najwyższej Izby Kontroli (NIK), które często wykazują nieprawidłowości w zarządzaniu publicznymi funduszami. “PiS neguje każdy raport NIK twierdząc, że jest to zemsta Mariana Banasia na władzy, natomiast nie przysłoni to całej prawdy, która wynika z tych wszystkich kontroli także z tych odnośnie funduszu sprawiedliwości.” Wiceminister podkreślił, że niezależne kontrole NIK są kluczowe dla ujawnienia nieprawidłowości, które rząd PiS starał się bagatelizować lub dyskredytować.