Kłamstwa bronią chama z RMF.
Robert Mazurek kłamał na antenie RMF, jakoby europoseł Łukasz Kohut, który w najbliższych wyborach walczy o reelekcję z list KO, głosował za dyrektywą budynkową. Europoseł nie zamierzał odpuszczać kłamcy, więc wspierająca przez lata PiS stacja musiała opublikować przeprosiny.
– Europoseł Łukasz Kohut nie głosował ostatecznie za dyrektywą budynkową w PE. Przepraszamy pana posła za tę pomyłkę, Robert Mazurek i Marcin Walter (wydawca rozmowy) – czytamy na profilu RMF.
– Możliwe, że to efekt zgubnego przekonania Mazurka, że powtórzona kilkukrotnie informacja, niekoniecznie prawdziwa, staje się prawdą. Tym razem się nie udaje – komentuje Joanna Dolecka z portalu Wirtualne Media.
– Niejednokrotnie stwierdzenia formułowane przez Mazurka, przypominają raczej luźno wyartykułowane podczas prywatnej rozmowy myśli, niepoparte rzetelnym researchem. Co więcej, dziennikarz zaciekle broni swoich opinii, nie dopuszczając możliwości popełnienia błędu, jak chociażby w niedawnej rozmowie z europosłem Łukaszem Kohutem, któremu próbował wmówić, że polityk głosował inaczej, niż w rzeczywistości miało to miejsce. Oczywiście każdemu może się zdarzyć błąd, ale lista tych popełnionych przez Roberta Mazurka wydaje się dość obszerna, co mocno zaskakuje, dziennikarz nie jest bowiem początkującym publicystą, a jego doświadczenie medialne nie wzięło się znikąd – zauważyła medioznawczyni dr Paulina Czarnek-Wnuk z Uniwersytetu Łódzkiego.
Źródło: Wirtualne Media











