Miłosz Motyka, znany z ciętych ripost i krótkich, ale bardzo celnych wypowiedzi, tym razem zaorał Sebastiana Kaletę. Nieudolny członek Suwerennej Polski zaczął narzekać na zakrętki do butelek. Motyka był bezlitosny.
– Warto Panu przypomnieć, że 27 III 2019 r. wszyscy europosłowie PiS głosowali „za” tą dyrektywą. Kolejny szczyt hipokryzji – napisał Motyka marudzącemu Kalecie.
Suwerenna Polska nigdy nie należała do tytanów intelektu a Kaleta poza agresją do polityki niewiele wnosił.
To warto Panu przypomnieć, że 27 III 2019 r. wszyscy europosłowie @pisorgpl zagłosowali „za” tą dyrektywą. Kolejny szczyt hipokryzji. https://t.co/cRrAhyMg14 pic.twitter.com/dhAXQUic5p
— Miłosz Motyka (@motykamilosz) May 29, 2024











