Szokujące słowa serbskiego prezydenta. Co to oznacza?

Najwyraźniej okres błogiego spokoju w Europie dobiegł końca. Teraz zaczyna się gotować na Bałkanach.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


Prezydent Republiki Serbskiej Milorad Dodik w rozmowie z rosyjską agencją prasową TASS (co nie może być przypadkiem!) zasugerował zmianę granic.

– Byłoby całkowicie historycznie uzasadnione, aby kraje, w których większość ludności reprezentuje naród serbski, zjednoczyły się w jedną strukturę – przekonuje Dodik.

Republika Serbska jest obecnie częścią Bośni i Hercegowiny. Gdyby zechciała połączyć się z Serbią, zapewne oznaczałoby to wybuch kolejnej wojny na Bałkanach.