Kto zawinił? Ta stłuczka mogła mieć poważne konsekwencje

Podczas interwencji policji i śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego doszło do stłuczki, która może mieć poważne konsekwencje.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


Na autostradzie A2 w pobliżu węzła Poznań-Krzesiny doszło do poważnego wypadku z udziałem motocyklisty. Na miejsce zdarzenia skierowano śmigłowiec LPR. Po wylądowaniu medycy zaczęli udzielać pomocy.

W tym czasie nadjechał policyjny bus, którego kierowca uznał że przejedzie pod pracującym wirnikiem śmigłowca. Tyle tylko że zahaczył o niego antenami i uszkodził.

– Mechanik nie stwierdził, by powstałe uszkodzenia uniemożliwiały start śmigłowca. Potwierdził to serwis producenta. Maszyna jest zdolna do lotu. Będziemy zgłaszać zdarzenie do Urzędu Lotnictwa Cywilnego i do Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych – przekazała Justyna Sochacka z LPR.