Ale odlot! Przegrali wybory, a już myślą o władzy!

Do licznej grupy politycznych fantastów w PiS dołączył właśnie Piotr Müller. Udało mu się zdobyć mandat europosła i to zapewne spowodowało, że całkowicie odpłynął.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


Zaczął bowiem przekonywać, że kierowana przez Donalda Tuska koalicja nie ma już wystarczającego poparcia do samodzielnego rządzenia. A to dlatego, że… PiS przegrał wybory.

– Różnica między KO i PiS jest minimalna, co bardzo mnie cieszy. PiS faktycznie poprawiło wynik w stosunku do jesieni zeszłego roku, także w stosunku do wyborów samorządowych. Mamy większy procent oddanych na PiS głosów niż wcześniej. Jeśli jednocześnie spojrzeć na te wyniki głosowania wyprzedzająco, jak na wyniki sejmowe, to aktualna koalicja rządząca – PO, PSL, Hołownia i Lewica – nie ma już większości parlamentarnej – przekonuje Müller.

– Oczywiście dobrze byłoby gdybyśmy wygrali, ale jeśli przeliczymy to poparcie na efektywne głosy w Sejmie, to oznaczałoby to zmianę dotychczasowego rządu – dodaje świeżo upieczony europoseł PiS.

Oni naprawdę żyją w świecie fantazji.