Wielkie kuszenie Sasina. Polityk PiS się ośmieszył

Jacek Sasin. Fot. YT
Jacek Sasin. Fot. YT

Jacek Sasin poczuł wiatr w żaglach. I mimo wyborczej klęski PiS zaczął kusić polityków Trzeciej Drogi. Oferując im stanowiska w „przyszłym” rządzie z Prawem i Sprawiedliwością.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


– 36,16% dla Prawa i Sprawiedliwości to wynik wyższy niż w wyborach parlamentarnych 2023 r. Dziękujemy. Jednym z cennych wniosków jest konieczność ewolucyjnej zmiany pokoleniowej – nie odrzucania doświadczonych propaństwowych polityków, lecz otwierania się również na młodszych, pełnych werwy i świeżego spojrzenia – uznał Sasin.

– Wyciągamy rękę – budujmy koalicję polskich spraw. Prorozwojową, patriotyczną i opartą na ambitnej wizji bezpiecznej, suwerennej i bogacącej się Polski – napisał w mediach społecznościowych.

– Byłaby to koalicja dobra dla Polski. PO i Tusk prowadzą Polskę w bardzo złym kierunku. Zawrócenie z tej drogi byłoby dla Polski dobre. Historyczna koalicja PiS-TD, być może Konfederacja to mogłaby być odpowiedź – sprecyzował swoją propozycję na antenie Radia Zet.

Naprawdę na tle wicepremiera Sasina Onufry Zagłoba był realistą. Prędzej Zagłoba mógł decydować o przyszłości Niderlandów, niż Jacek Sasin może rozdzielać stanowiska w przyszłym polskim rządzie.